Nic co ludzkie nie jest mi obce
poniedziałek, 23 lipca 2012
Społeczni wyręczyciele
Ostatnio pisałem o tym, jak dzieci dążą do celu na skróty. To właśnie ze względu na ten mechanizm wyrzekamy się coraz bardziej bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem, by zamienić go na Facebook czy komórkę. Tym samym powoli jako społeczeństwo zatracamy umiejętność bezpośredniej komunikacji.
poniedziałek, 20 lutego 2012
Kamienowanie
Temat „Madzi” cichnie, można spojrzeć z dystansu. Zobaczyć bandę ludzi, którzy bezmyślnie rzucają kamieniami, nie wiedząc nawet w kogo. Brawo media, brawo internecie, spełniliście oczekiwania. Wyciągnęliście z tłuszczy wszystko co najgorsze.
czwartek, 26 stycznia 2012
Skrajność niszczy dyskusję
Żeby być słyszalnym, trzeba walnąć w pysk. Nie powiedzieć mocno, tylko właśnie walnąć w pysk. Debata społeczna się radykalizuje, niezależnie od tematu, a ludzie, których ewentualnie można do czegoś przekonać odwracają się i zatykają uszy. Za to z radością doskakują fani rzucania kamieniami. Nieważne, że nie ma to już sensu.
poniedziałek, 09 stycznia 2012
To nie moja tragedia, Twoja też nie!
Męczy mnie bezsensowne żerowanie na tragedii. Męczy mnie zarabianie na naszym atawistycznym lęku przed śmiercią, który spycha nas do patrzenia na wypadki, tragedie. Wkurza mnie, że ktoś bierze wtedy do ręki kamerę i robi na tym kasę, mając gdzieś fakt, że ktoś faktycznie coś przeżywa.
wtorek, 27 grudnia 2011
FaceBóg
Spokojnie, to nie jest wpis o tym, że Facebook zapanował nad światem i takie tam. Tym razem akcent leży gdzie indziej, bo podczas Świąt Bożego Narodzenia zainteresowała mnie nowa rola Facebooka, na którym profanum urosło do sfery sacrum. Bo to na nim oto chrześcijanie głoszą, że Bóg się narodził.
czwartek, 22 grudnia 2011
Konkubinat = małżeństwo o innej nazwie?
Uderzyłem się w czoło. Nie, nie wynika to z wywrócenia się. Tylko nie rozumiem zupełnie o co komu chodzi w naszych władzach, kiedy próbuje się doprowadzić do tego, by konkubinat różnił się od małżeństwa tylko nazwą.
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Czy dzieci rozliczą nas za zdjęcia na facebooku?
Z lekkim zawstydzeniem czasem oglądam pożółkłe zdjęcia, na których w wieku lat paru robiłem rzeczy głupie lub głupsze w ubraniu mniej lub bardziej obciachowym, lub w jeszcze bardziej obciachowym jego braku. Na szczęście traktowane z szacunkiem fotografie leżą w szafie u rodziców. Dzieci 20-30 lat później już nie mają takiego szczęścia. Facebook nie szafa – wszyscy widzą.
wtorek, 29 listopada 2011
Umówmy się wstępnie – czyli jak stracić nie chcąc stracić szansy
„Umówmy się wstępnie”, „jeszcze potwierdzę”, to zdania XXI wieku. Skąd się wzięły? Nie lubimy zamykania ostatecznego furtek. Dlaczego? Co takiego trudnego jest w planowaniu stałych terminów?
środa, 16 grudnia 2009
Po co święta?
Tym razem ja pytam. Już teraz, bo potem może być za późno. Zapraszam do odpowiedzi przez komentarze.
piątek, 11 grudnia 2009
Wszyscy jesteśmy owieczkami?
Rzadko się pisze artykuł, w którym ma się nadzieję, że jak najwięcej osób się z nim nie zgodzi. Jeśli zaś nawet się zgodzi, to po przeczytaniu sprzeciwi temu, że wszyscy jesteśmy owieczkami.
 
1 , 2
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
O mnie