Nic co ludzkie nie jest mi obce
Blog > Komentarze do wpisu
Ojciec. Córka. Seksualność.
W życiu ojca przychodzi zwykle trudny moment kiedy jego córka staje się kobietą. Jego seksualność wcale nie zamierza się nad nim rozczulać, więc spotyka się on z trudnymi doświadczeniami i emocjami. Tymczasem jego córka właśnie go bardzo potrzebuje. Właśnie jego męskiego spojrzenia!

Ojciec

Męska seksualność często pomija uczucia i wolę. Dlatego facet odczuwa impuls na widok młodej, dorastającej dziewczyny, podobnej do kobiety, która podbiła jego serce dwadzieścia lat wcześniej. Niemniej sama myśl, że ojciec może być podniecony widokiem córki wydaje się straszna, kazirodcza i ze wszech miar zła. Właśnie taka ocena tej myśli może być konsekwencją trudnych emocji i jeszcze gorszych konsekwencji.

Tymczasem warto się uczciwie spotkać ze swoim mózgiem i pewne mechanizmy zaakceptować. To odczucie nie jest niczym złym. To prosta reakcja organizmu. Dla większości mężczyzn taka sama i nie widzę nic a nic złego w takiej reakcji. Jest to rzecz, która pozostaje zupełnie poza naszą kontrolą. Poczucie winy z powodu wrodzonego instynktu jest podobne w swym sensie do poczucia winy, że oddychamy.

Ojciec spotykając się z taką reakcją na córkę ma ochotę ją wyciąć ze swojego mózgu, wyplenić z pełną determinacją i bezwzględnością. Bardzo często w tym momencie ofiarą staje się relacja. Ojcu czasem się wydaje, że jak będzie nieprzyjemny dla niej, jak się zdystansuje i przejdzie na zimny kontakt, to może mu przejdzie – co jest naiwne. Tym bardziej, że rzeczy, których się mocno boimy w tajemniczy sposób przychodzą do nas właśnie dużo chętniej. Jeszcze straszniej jest wtedy, kiedy za sytuację obwiniana jest córka.

Ocenie podlegają rzeczy, które kontrolujemy. Dlatego nie jest niczym złym to co ojciec odczuwa. Złe może być to co z tym zrobi. Jeśli więc napawa się tym uczuciem, karmi je na przykład podglądając córkę itp. wówczas mamy do czynienia z czymś bezsprzecznie bardzo złym. Akceptowanie reakcji to jedno. Dokarmianie jej świadomymi czynami – drugie. Na poziomie decyzji może sobie jasno powiedzieć: „wybrałem matkę tej dziewczyny” i tej decyzji pozostawać wiernym. Tym bardziej, że i dla matek to dorastanie córki nie jest jednoznacznie przyjemne.

Córka

Przenieśmy się teraz na drugą stronę tej relacji i zajrzyjmy co drzemie w głowie dorastającej córki. Ona staje się właśnie kobietą. Zaczyna odczuwać zainteresowanie płcią przeciwną. Powoli, z początku nieśmiało, potem coraz bardziej. Zaczyna się zastanawiać co się podoba mężczyznom, a ich reakcje często wskazują także na poziom wyglądu. Oczywiście trzeba pracować nad tym, by ona wiedziała, że to nie jest jedyna ważna rzecz. Ale odradzam naiwne myślenie, że wygląd nie jest ważny. Spytajcie mężczyzn. Spytajcie media. Spytajcie reklamę.

Kiedy młoda dziewczyna poszukuje akceptacji swojego wyglądu ze strony mężczyzn, to wiadomo, że nie może liczyć na matkę. Mimo to, że często od niej dostaje dużo ciepłego wsparcia, to jednak pierwszym kochającym córkę mężczyzną jest jej ojciec i tego matka nie przeskoczy. Jego opinia jest najważniejszym dla niej odzwierciedleniem opinii ważnych mężczyzn. Jeśli spotka się z jego akceptacją – to może mieć nadzieję, że i inni mężczyźni będą akceptować jej wygląd, będzie się im podobać. A nawet jeśli czasem nie, to ten dobry sygnał od ojca daje jej pewność, że może spodobać się komuś innemu.*

Teraz połączmy ze sobą te dwie historie. Owszem, córka się ojcu podoba, ale on odczuwa, że tego NIE CHCE. Więc torpeduje to uczucie, niszczy, zaprzecza. Odwraca się, odpycha gdy ta chce się przytulić, a jak się ładnie ubierze to na nią nie spojrzy albo nawet ucieknie. Ona szuka, kombinuje, sprawdza różne sposoby wyglądu, a ten ciągle i uparcie mówi NIE. Koniec końców musi się poddać.

W takiej sytuacji oberwie samoocena, która może szukać pokarmu przez zmianę obiektu potencjalnej akceptacji. Tylko że akceptacja ze strony obcych mężczyzn nie zawsze jest już tak bezpieczna i może się przerodzić w zbyt wczesną inicjację zachowań seksualnych. Bo młodzi chłopcy reagują emocjami takimi jak ojciec, ale często mają w tym względzie zupełnie inne intencje. Dlatego wypychanie córki w poszukiwaniu akceptacji na zewnątrz nie jest marzeniem rodziców (prawda?). Znacznie pewniej wejdzie w świat relacji damsko-męskich pewna wartości swojego wyglądu**

Harmonia

Zmierzmy się więc z tymi sprzecznościami. Sporo już zostało powiedziane. Ojciec potrzebuje spotkać się z samym sobą i zaakceptować coś, czego nie uniknie. Niech zrozumie, jak bardzo jest swojej córce potrzebny. Co więcej, niech pomyśli o tym, co się stanie jeśli w tym momencie próby po prostu ucieknie. Co wtedy zrobi jego córka.

Ona nie potrzebuje jego seksualności. Potrzebuje za to jego wsparcia w szukaniu swojej kobiecości. Poszukuje jego odpowiedzi na to, co jest ładne lub nie. Co jemu jako „wiarygodnemu przedstawicielowi gatunku męskiego” się podoba albo nie. To nie musi znaczyć przekraczania świętych granic rodzinnych. To często są po prostu słowa „podoba mi się, jak dzisiaj wyglądasz”, „ładnie Ci w tej fryzurze”, „ale świetnie wyglądasz w niebieskiej sukience”. Nie widzę w tych komplementach kazirodztwa, a jedynie ciepłe słowa. Z czasem córka zacznie jeszcze bardziej dorastać i pewna siebie zacznie szukać tych słów u innych. Jeśli nie znajdzie, uzna, że są ślepi, bo jej ojciec wie lepiej***!

Nie przeszkadza to w żaden sposób w postawieniu granic, których potrzebuje ojciec. Jasnego powiedzenia, że dziewczyna jest już w takim wieku, w którym paradowanie w bieliźnie po domu nie jest dobre. Że pewne rzeczy są dla ojca nawet trudne, choć nie zachęcam koniecznie do walenia nastolatce między oczy całą prawdą. Tutaj zdaję się na wasz rozsądek i poziom komunikacji w rodzinie.

Ta relacja nie jest łatwa, ale zarazem jest piękna i fascynująca. Daje piękne owoce w drodze do kobiecości i umiejętnego wspierania w tym aspekcie wam rodzice życzę.

 
Psychoblog Jarka Żylińskiego na Facebooku

* To z tego poszukiwania akceptacji czasem się mówi o tym, że matka i córka rywalizują o ojca. Tak naprawdę one obie szukają czegoś innego. Matka potrzebuje relacji damsko-męskiej, a córka akceptacji kobiecości (której matka oczywiście potrzebuje również, ale nie wyklucza to akceptacji kobiecości córki). Tu nie ma konfliktu interesów. Za to metody dążenia do celu są czasem podobne i stąd pozorna rywalizacja.

** Ale nie tylko! Więc powtórzę ponownie. To że zajmuję się wyglądem w tym artykule, nie znaczy, że inne rzeczy nie są ważne!

*** Więc lepiej nie aprobujcie wszystkiego jak leci :)



wtorek, 02 kwietnia 2013, jarekzylinski

Polecane wpisy

  • Między nauką, religią i dzieckiem

    Jako psycholog czasami pracuję z osobami wierzącymi, które wplatają aktywnie wiarę w swoje życie i czasami wykorzystuję to w swojej pracy. Zastanawiam się jedna

  • Dojrzałość szkolna

    Rodzice dzieci w wieku 5-7 lat zaczynają się zastanawiać, czy ich dzieci są gotowe na szkołę. Przyszedł moment, kiedy termin „dojrzałość szkolna” je

  • Edukacja pod lupą: Motywacja strachu

    To co moim zdaniem jest największą zmorą „systemowej” edukacji w Polsce to bardzo częste opieranie dziecięcej motywacji do nauki na strachu. Strach

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Aneta Olek, *.toya.net.pl
2013/04/02 15:27:00
A jak wygląda relacja matka-syn w tej kwestii?
-
2013/04/02 16:01:34
W najbliższym czasie będzie trochę artykułów w tym kwadracie Matka-Ojciec-Córka-Syn. Na ten temat też się trochę pojawi!
-
Gość: Umm Osman, *.threembb.co.uk
2013/04/06 08:10:36
Czekam z niecierpliwością!
-
Gość: joan, *.ghnet.pl
2013/11/21 01:23:27
Ok a co z wewnątrzsterownocią? czy nie lepiej aby ojciec pytał czy jej się podoba ona sama? że to jest ważniejsze?
-
2013/11/21 12:28:02
Dość kolokwialnie odpowiadając, no nie z sobą samą stworzy rodzinę, tylko z innym mężczyzną. Jasne, że wewnątrzsterowność może być dla Ciebie ważną cechą, że dziecko opierające się na sobie ma większą pewność siebie. Ale akurat w tym aspekcie chodzi o akceptację kobiecości przez mężczyznę.
-
Gość: joan, *.ghnet.pl
2013/11/21 20:26:48
i jak rozumem to jest ważne z punktu widzenia psychologii? To jest konieczne dla Tworzenia silnego i dobrze ustawionego poczucia wartości i kobiecości?
-
2013/11/23 10:21:46
Słowo "konieczne" wobec mnogości wpływów na człowieka zawsze jest ryzykowne. Ale tak, poczucie akceptacji swojej kobiecości u mężczyzn jest istotne.
-
Gość: Vivien, 94.42.82.*
2013/11/25 15:04:38
Mam tylko jedną uwagę. Chciałam poddać krytyce co prawda tylko jedno zdanie, ale tak mocne i tak nieprawdziwe, że aż strach. Chodzi o zdanie: "Kiedy młoda dziewczyna poszukuje akceptacji swojego wyglądu ze strony mężczyzn, to wiadomo, że nie może liczyć na matkę". Panie psychologu. Matka oczywiście nie jest mężczyzną, ale zawsze w tym względzie może liczyć na matkę. Mam 2 córki, jestem dumna z ich urody i kwitnącej seksowności. Potrafię mówić z nimi o tym, że podobają się chłopcom. Nie jest to tabu. To, że jakaś matka niechętnie patrzy na urodę córki, to jej problem - oczywiście, że istnieją takie przypadki. Ale istnieje również matki wspierające córki w ich akceptacji seksualności, ciała, fizjologii, relacji z mężczyznami, czy przyjemności posiadania ciała.
-
2013/11/25 20:35:57
Witam, nie chodzi o to, że nie ma co na matkę liczyć, że palcem nie ruszy, tylko chodzi o to, że córce nie chodzi w tym momencie o wsparcie matki. Chodzi o to, ze nie ma co liczyć na matkę, kiedy dorastająca kobieta potrzebuje akceptacji od mężczyzn. Może wspierać emocjonalnie, pokazywać co się dzieje w relacji z mężczyznami, ale nie zastąpi mężczyzny w tej akceptacji.

Żadną miarą nie odważyłbym się napisać, że na matki nie można liczyć w ogóle.