Nic co ludzkie nie jest mi obce
Blog > Komentarze do wpisu
Niegrzeczne dzieci (cz. 4 - ostatnia) chcą złamać granice
Jeszcze tydzień temu pisałem o tym, że jeśli dzieciom nie określimy granic, to zaczną rozrabiać. Tyle że zbyt twarde granice mogą z kolei wywołać efekt odwrotny od zamierzonego.

Niegrzeczne dzieci (cz.1) szukają granic

Niegrzeczne dzieci (cz.2) chcą Twojej uwagi

Niegrzeczne dzieci (cz.3) się nudzą

 

W części o nudzie wspominałem, ze rozrabianie może wynikać z nadmiaru energii, która nie jest wykorzystana. Problem ze zbyt ostrymi granicami również dotyczy nadmiaru energii, napięcia, ale zupełnie innego rodzaju.


W momencie, kiedy ktoś ogranicza nas wchodząc w nasze granice, mamy reakcje obronne - emocjonalne też, zaczynamy się złościć lub bać. Zaczyna się w nas gotować i staramy się walczyć - tak jak potrafimy - z zaistniałym problemem.

Podobnie jest z dziećmi i zbyt surowymi rodzicami. Oczywiście żelazna konsekwencja wywoła u dzieci bezradność i może poddadzą się one reżimowi (inna sprawa jakim kosztem). Tyle że pierwsza reakcja na nowo postawione granice, które naruszają własne granice i potrzeby dziecka wywołają właśnie złość, która niekontrolowana może się przejawiać w emocjonalnych, trudnych zachowaniach.

Kunszt rodzicielstwa przejawia się tutaj w wyczuciu. Czasem dzieci sprawdzają granice, czy rodzice są konsekwentni, a czasem te granice są po prostu za ostre. Reakcja jest podobna. Dobrze się wówczas wsłuchać w potrzeby dziecka, przyjrzeć się i właśnie mądrze rozeznać, z jakiego powodu dziecko walczy.

Warto przy tym pamiętać, że stawianie granic dziecku jest po to, by wszyscy w rodzinie/grupie czuli się bezpiecznie, a dziecko miało dobrą i spokojną przestrzeń do rozwoju i zabawy. Granice nie powinny być po to, by uczyć dziecko musztry, karności czy wojskowego drygu - bo i po co?

poniedziałek, 18 kwietnia 2011, jarekzylinski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: